Brylant Marii Burgundzkiej

Brylant Marii Burgundzkiej - pierwszy i bardzo słynny pierścionek zaręczynowy. Fot. za: voltairediamonds.ie
Brylant Marii Burgundzkiej - pierwszy i bardzo słynny pierścionek zaręczynowy. Fot. za: voltairediamonds.ie

Poznajcie pierwszy i najsłynniejszy pierścionek zaręczynowy świata – brylant Marii Burgundzkiej. A w kolejnych odcinkach tej serii opowiem co nieco o innych sławnych pierścionkach zaręczynowych – niekoniecznie aż z tak dawnych czasów.

Zaręczynowy pierścionek, będący marzeniem niemal każdej dziewczyny, to nie tylko cenny dowód miłości i obietnica małżeństwa, ale także – jako ukoronowanie oświadczyn – symboliczny początek nowego etapu w związku dwojga zakochanych. Nic więc dziwnego, że przypisuje mu się tak ogromne, by nie powiedzieć magiczne wręcz znaczenie. Obwarowany tradycjami i przesądami pierścionek zaręczynowy ma szczęśliwie i bezpiecznie doprowadzić narzeczonych tuż przed ołtarz i postawić ich razem na ślubnym kobiercu. Wykonany z najtwardszych i najszlachetniejszych kruszców, ozdobiony drogocennymi kamieniami, ewoluował na przestrzeni wieków, podążając za trendami mody i wymogami stylu.

W najnowszym cyklu artykułów pt. Historia pewnego pierścionka zaprezentuję Wam najsłynniejsze pierścionki zaręczynowe wszech czasów. Przekonajcie się, które z nich stały się talizmanami wielkich miłości i szczęśliwych małżeństw, a które okazały się po prostu kosztownymi cackami w miłosnych historiach bez happy endu.

Brylant Marii Burgundzkiej

Pierwszym najsłynniejszym pierścionkiem zaręczynowym, o którym wspominają europejskie źródła historyczne był ten, który w 1477 roku Maksymilian I Habsburg wręczył Marii Burgundzkiej. Ta szlachetnie urodzona dama, będąca ze względu na swe pochodzenie najlepszą partią w tej części świata, już od dnia swych narodzin otrzymywała propozycje małżeństwa od męskich potomków najznamienitszych rodów ówczesnej Europy. W końcu – po wielu dynastycznych perypetiach – w wieku lat 19 poślubiła Maksymiliana Habsburga, przyszłego cesarza imperium niemieckiego. O samym pierścionku trzeba wspomnieć, że był to pierwszy zaręczynowy brylant, wyjątkowa rzadkość na ówczesnych rynkach jubilerskich, który zapoczątkował swoistą modę na pierścionki z brylantem wśród koronowanych głów i arystokratycznych rodów Europy Zachodniej.

Czytaj także: Rodowy klejnot dla brytyjskiej królowej