Bukiet z sukulentem w roli głównej

Fot. za: 100layercake.com
Fot. za: 100layercake.com

Pamiętacie, jak pisałam Wam o uroczych upominkach dla gości, którymi były własnoręcznie rozsadzone sukulenty (KLIK! i KLIK!)? Otóż – znalazłam jeszcze ciekawszy sposób na wykorzystanie tej nietypowej rośliny!

Sama bym na to pewnie w życiu nie wpadła, ale po tym, jak zobaczyłam to zdjęcie, nie mam już wątpliwości: sukulenty są nie tylko nieprawdopodobnie ciekawymi i „zaradnymi” roślinami (przystosowały się do życia w warunkach ubogich w wodę, którą potrafią gromadzić i przechowywać na dłużej), ale też… całkiem uniwersalnymi! Jak widać na fotografii – nie ma dla nich granic, trafiają nawet do bukietów ślubnych! I wspaniale się w nich prezentują.

Jak dla mnie to nieoczekiwane połączenie rośliny z grupy gruboszowatych z ciętymi kwiatami świetnie zdało egzamin. Liście sukulenta – niczym oryginalna róża – układają się w piękną rozetę, tworząc dzięki swojej formie wyraźny akcent, jednocześnie przecież niezwykle subtelny ze względu na mało intensywny, delikatny kolor rośliny. Efekt z pewnością zadowoli miłośniczki stonowanych barw, natury czy stylu boho.

Fot. za: 100layercake.com

Fot. za: 100layercake.com

Podoba Wam się?