Diamenty są wieczne, miłość… niekoniecznie!

Fot. za: blueborrowednew.com
Fot. za: blueborrowednew.com

I kolejny odcinek „Historii jednego pierścionka”. Wiecie, że pierścionek może mieć swoją… „reputację”, która ma wpływ nie tylko na to, jak jest postrzegany, ale też na jego wartość liczoną w dolarach?

Można ją kochać lub nienawidzić, ale bez wątpienia trzeba przyznać, że Kim Kardashian podbija serca zdecydowanie hojnych mężczyzn. Jej pierwszy mąż, o którym pewnie wolałaby zapomnieć, amerykański koszykarz NBA – Kris Humpries – podarował jej z okazji zaręczyn w 2011 roku pierścionek wart niemal 2 miliony dolarów! Zaprojektowany przez Lorraine Schwartz, ulubioną przez celebrytów nowojorską projektantkę ekskluzywnej biżuterii dla największych sław showbiznesu, pierścionek Kim prezentował się naprawdę oszałamiająco. Ponad 16-karatowy brylant, z dwoma mniejszymi niemal 4-karatowymi towarzyszami, wzbudził powszechny zachwyt w celebryckim światku.

Fot. za: christies.com

Fot. za: christies.com

Ślub Krisa i Kim stał się wielkim medialnym wydarzeniem roku, jednak ich małżeństwo przetrwało zaledwie 72 dni. Ponoć Kris nie potrafił odnaleźć się w rodzinnym reality show klanu Kardashianów, zaś sama Kim zupełnie inaczej wyobrażała sobie ich wspólną codzienność po tak bajkowym ślubie. Para rozstała się w atmosferze skandalu, konfliktu i wzajemnej niechęci, zaś imponujący pierścionek zaręczynowy – kiedy w końcu wrócił do Krisa – został wystawiony na sprzedaż w słynnym londyńskim domu aukcyjnym Christie’s. Znawcy rynku jubilerskiego podkreślają, że wzajemne animozje byłych współmałżonków, roztrząsane na łamach bulwarowej prasy, poważnie zaszkodziły „reputacji” pierścionka, który ostatecznie został wylicytowany przez tajemniczego nabywcę za 749 000 dolarów.

Czytaj także: Brylant na miarę wielkiej miłości?