Dlaczego warto pomyśleć o małym weselu?

W trakcie małego przyjęcia łatwiej o realizację Waszych weselnych marzeń i fantazji! Fot. za: rocknrollbride.com
W trakcie małego przyjęcia łatwiej o realizację Waszych weselnych marzeń i fantazji! Fot. za: rocknrollbride.com

Nie wiem, czy wiecie, ale organizacja niewielkich wesel to nowy hit na Zachodzie, moda, która coraz lepiej ma się również w Polsce. Sygnalizowałam Wam to już w tekście o trendach na 2016 rok, ale teraz postanowiłam nieco pociągnąć ten wątek.

Jest wiele powodów, dlaczego pary coraz częściej wolą organizować wesele na 40 osób zamiast na 300. Jedną z głównych przesłanek są na pewno dużo niższe koszty takiego przedsięwzięcia. Nie jest to jednak jedyna zaleta małego wesela. Chcecie wiedzieć, jakie są inne? Zapraszam do lektury :)

Możecie spędzić ten dzień z osobami, na których naprawdę Wam zależy (z wzajemnością), bez sztucznego uśmiechania się i silenia na rozmowę z osobami, których dobrze nie znacie lub z którymi ostatni raz widzieliście się kilkanaście lat wcześniej na własnej komunii czy w innych okolicznościach zamierzchłej przeszłości.

Fot. za: intimateweddings.com

Fot. za: intimateweddings.com

Będziecie bardziej wyluzowani. Zamiast czuć się niekomfortowo wśród wielu osób, z którymi w ogóle nie spędzacie czasu, lepiej otoczyć się tymi, przy których czujecie się dobrze.

Możecie wydać więcej pieniędzy na rzeczy, o których marzycie, takie jak wspaniała suknia ślubna, wymarzony środek transportu czy jedzenie z food trucków.

Fot. za: apracticalwedding.com (Julia Cox)

Fot. za: apracticalwedding.com (Julia Cox)

Część rzeczy możecie zrobić samodzielnie. W przypadku bardzo dużej liczby osób właściwie wszystko trzeba zamawiać, co jeszcze podnosi koszty. Jeżeli gości jest mniej, część rzeczy, takich jak winietki czy zaproszenia, z łatwością przygotujecie sami.

Łatwiej zorganizować coś kreatywnego, jak np. wesele w nietypowym miejscu lub zwiedzanie ciekawego obiektu. Takie rzeczy pozostają w pamięci na dłużej!

Fot. za: stylemepretty.com, ikea.com/us i junebugweddings.com (Magnus Bogucki)

Fot. za: stylemepretty.com, ikea.com/us i junebugweddings.com (Magnus Bogucki)

Każdej zaproszonej osobie poświęcicie więcej czasu, bo zwyczajnie będziecie w stanie. W ten sposób każdy będzie czuł się wyjątkowy i otoczony Waszą uwagą, a Wy zostaniecie zapamiętani jako cudowni gospodarze.

Goście będą czuć się swobodniej, szybciej poznają się nawzajem i nie będą czuć się nieswojo. A przecież wiadomo, że czym większy komfort, tym lepsza zabawa.

Będziecie potrzebować mniej czasu na przygotowania i organizację… wszystkiego. Do tego łatwiej będzie znaleźć ładną salę na 60 niż 200 osób.

Łatwiej zrobić wesele „wyjazdowe”. Jeżeli planujecie bawić się dalej niż we własnym mieście lub znaczna część gości będzie zmuszona dojechać do Waszego wymarzonego kościółka na wzgórzu, musicie pomyśleć o noclegach lub dobrze rozplanować kwestię transportu, co będzie dużo łatwiejsze, jeżeli gości nie będzie zbyt wielu.

Fot. za: uniquelyyoursweddinginvitation.com

Fot. za: uniquelyyoursweddinginvitation.com

Uda Wam się zaoszczędzić na niesamowitą podróż poślubną. Duża część osób wkłada wszystkie oszczędności w wesele, a później, zamiast odpocząć i nacieszyć się nowo poślubionym małżonkiem, musi od razu wracać do pracy lub spędzać urlop w domu. Oszczędziwszy na weselu, będziecie w stanie wyruszyć w podróż, o której marzyliście. Czyż to nie jest dobry argument?

Fotograf będzie mógł zrobić lepsze zdjęcia i skupić się na szczegółach. Dzięki temu będziecie mieć lepszą pamiątkę ze swojego wesela.

Łatwiej być eko. W końcu małe wesele to mniej zużytego papieru na zaproszenia, mniej przejechanych kilometrów w celu zapraszania gości, mniej zmarnowanego jedzenia, mniej zużytych butelek i w ogóle… wszystkiego mniej.

Pamiętajcie, życie nie kończy się na weselu. Po nim też trzeba żyć, dlatego zastanówcie się, czy ten jeden dzień wart jest kredytu i kolosalnych wydatków, tym bardziej jeśli mają być one poniesione na osoby, z którymi na co dzień nie utrzymujecie żadnego kontaktu.

Czytaj także: Smartfon, wesele i social media

 

Tags

  • Anna Wojtasik

    Ja organizuję małe przyjęcie weselne – tylko obiad i deser ale nawet przy tym jest zamieszania! Odliczam dni (jeszcze 22) i staram się zachować spokój ale nie do końca mi to wychodzi :-)
    Grunt to mieć pomysł na wszystko!
    Dzięki za Twój program, pomaga mi to wszystko zebrać do kupy :-)

  • Urszula Ziemlewska

    My zdecydowaliśmy się na bankiet ślubny, kościół 17.00, a kilka ulic dalej do północy troche tańca, ogrom radości i rozmów, i właśnie mieścimy się w okolicach 40 osób. Obojgu nam to pasuje, a ja jestem zachwycona, że mimo wielu innych spraw mogę dopieszczać powoli po swojemu wszystko, bo w końcu przy 40stu osobach łatwiej;) Zaproszenia moja kochana świadkowa – artystka, juz projektuje, po dokonaniu wyboru każde będzie ręcznie malowane akwarelą, ah ah ah ile radości 😉