Do ślubu w balerinach

Fot. Julie Michaelsen Photography, za: rockmywedding.co.uk
Fot. Julie Michaelsen Photography, za: rockmywedding.co.uk

W modzie ślubnej skończyły się kompromisy. Nie musimy już poświęcać się dla dobra pięknego wyglądu (tego stereotypowego), tak jak nie musimy tego robić na co dzień. Możecie więc wyrzucić szpilki – oczywiście, jeśli same tego chcecie, i zamienić je na buty na płaskim obcasie. Takie rozwiązanie staje się naprawdę popularne, a wybór jest przeogromny. Sama zgromadziłam dla Was takie, które świetnie będą współgrały z suknią ślubną.

Powodów, dla których odrzucamy szpilki, może być wiele. Część z nas ma niższego lub podobnego wzrostem partnera, część z nas czuje się w nich niestabilnie, część czuje się przebrana, u innych chodzenie w takim obuwiu uniemożliwiają problemy zdrowotne, a część zwyczajnie boi się o swoje życie. No tak… W końcu upadek z wysokości może być niezwykle bolesny. Nie miejcie żadnych wyrzutów sumienia i nie bądźcie smutne, jeśli rezygnacja z wysokich obcasów jest koniecznością. Pokażę wam buty na płaskim obcasie, które z powodzeniem zajmą ich miejsce i przyciągną spojrzenia, a do tego sprawią, że szpilki już nie będą uwierały ani stóp, ani myśli. Uwierzcie mi, że to jest możliwe.

Wybierając płaskie buty do sukni ślubnej, pamiętajcie, żeby były one lekkie. To, co dawały nam szpilki, to lekkość sylwetki i wydłużenie nóg, nie można zatem pozwolić na to, aby baleriny uwydatniły ewentualne mankamenty lub dodały sylwetce ciężkości. Warto zatem szukać takich na cienkiej podeszwie, ażurowych czy z siateczki (tak jak choćby siateczkowe baleriny Louboutina). Zainspirujcie się baletnicami i ich sposobem poruszania, którego nie determinują wysokie obcasy i… nie zapominajcie o gracji 😉

Ja w swoim zestawieniu stawiam na błysk, jasne kolory i dziewczęcość, choć znajdziecie tu też coś z pazurem. Jeśli jednak wolicie mocny kolor, śmiało, zaszalejcie z nim! Już wyobrażam sobie jesienną wiązankę w nasyconych kolorach zestawioną z burgundowymi pantofelkami :)

A oto inspiracje prosto z galerii ślubnych :)
Fot. za: ruffledblog.com, deerpearlflowers.com, livingly.com

Fot. za: ruffledblog.com, deerpearlflowers.com, livingly.com

Fot. za: modwedding.com, theeverylastdetail.com, weddingchicks.com

Fot. za: modwedding.com, theeverylastdetail.com, weddingchicks.com

Fot. za: brides.com, stylemepretty.com, weddingchicks.com

Fot. za: brides.com, stylemepretty.com, weddingchicks.com

Śliczności od projektantów. Znane i pożądane 😉

Fot. za: jimmychoo.com

Fot. za: jimmychoo.com

Fot. za: repetto.com

Fot. za: repetto.com

Więcej o butach idealnych do sukni ślubnej

Fot. za: manoloblahnik.com

Fot. za: manoloblahnik.com

Fot. za: christianlouboutin.com

Fot. za: christianlouboutin.com

Fot. za: valentino.com

Fot. za: valentino.com

Szerzej dostępne, ale równie piękne :)

Fot za: loft37.eu

Fot za: loft37.eu

Fot. za: zalando.pl

Fot. za: zalando.pl

Fot. za: eobuwie.com.pl

Fot. za: eobuwie.com.pl

Fot. za: primamoda.com.pl

Fot. za: primamoda.com.pl

Buty w jasnych kolorach są najłatwiej dostępne wiosną i latem, za to przed Sylwestrem szukajcie tych brokatowych 😉

To co, zamienicie szpilki na baleriny?
  • Marta Zyzik

    Ja mam ślub za 2 dni i oczywiście – idę w balerinkach ☺ są eleganckie i przede wszystkim wygodne. Jak najbardziej polecam taki wybór obuwia, zwłaszcza paniom, które nie przepadają za większym obcasem. ☺

  • Krysia

    ja jestem wysoka, tylko kilka cm niższa od narzeczonego i idę w balerinach :)