Ekologiczny pierścionek zaręczynowy?

Fot. za: brilliantearth.com
Fot. za: brilliantearth.com

Zastanawiałyście się kiedyś, czy pierścionek zaręczynowy może być ekologiczny? I czy od razu oznacza to, że mamy nosić na palcu drewniany krążek z kamieniem polnym zamiast brylantu? A może plastikową obrączkę z przetopionych butelek PET? W kolejnej odsłonie „Historii jednego pierścionka” czytajcie o kolejnym niezwykłym zaręczynowym cacku.

Natalie Portman jest nie tylko aktorką, uważaną za ikonę stylu i wysmakowanej elegancji, ale także aktywistką społeczną oraz weganką, aktywnie angażującą się w działania na rzecz ochrony zwierząt i środowiska naturalnego. Nic więc dziwnego, że wybranek serca podarował jej pierścionek zaręczynowy zrobiony z surowców wtórnych. Rozczaruję jednak te z Was, które spodziewały się prymitywnej obrączki z epoki kamienia łupanego. Zaręczynowy pierścionek Natalie Portman idealnie odzwierciedla osobowość, styl i wartości, którymi kieruje się w życiu jego właścicielka.

Zaprojektowany przez Jamie Wolfe, nowojorską designerkę biżuterii, wspólnie z narzeczonym Natalie choreografem Benjaminem Millepiedem, pierścionek ten powstał z surowca wtórnego, którym była przetopiona ponownie platyna, zaś 4-karatowy brylant i otaczające go niczym halo drobne brylanciki mają status „conflict-free”, co oznacza, że pochodzą z regionu, w którym respektowane są prawa człowieka oraz dobro środowiska naturalnego, a zyski z ich sprzedaży nie zasilają żadnego konfliktu zbrojnego na świecie. Okazuje się, że biżuteria także może być etyczna.

I jak widać – nic przy tym nie traci na swoim pięknie!

Czytaj więcej: Nie mogę przestać patrzeć w Twoje oczy….