Fotografia studyjna – co trzeba o niej wiedzieć?

Ślubna fotografia studyjna ma swoją baaardzo długą tradycję. Ale dziś nie musi już wyglądać tak jak kiedyś... :)
Ślubna fotografia studyjna ma swoją baaardzo długą tradycję. Ale dziś nie musi już wyglądać tak jak kiedyś... :)

Fotografia studyjna – trudna i problematyczna dla niedoświadczonych fotografów, a co za tym idzie – także i dla nas, odbiorców. W wykonaniu profesjonalistów może być jednak piękną pamiątką.

Alternatywą dla fotografii plenerowej jest fotografia studyjna, czyli inaczej klasyczna. Jest to jeden z trudniejszych gatunków fotografii, dlatego – o ile nie dysponujecie sprawdzonym fachowcem – bezpieczniej zdecydować się na plener. Nie bez powodu jest on o wiele popularniejszy. Jeżeli jednak decydujecie się na zdjęcia w studiu, warto zwrócić uwagę na kilka szczegółów.

Doświadczenie fotografa – kluczowe!

Choć każdy dobrze wykształcony w swym fachu fotograf powinien sobie poradzić z sesją w studiu, nie każdy tak naprawdę powinien mieć ją w swojej ofercie. Do studyjnej fotografii portretowej – bardziej niż do innych gatunków tej sztuki – trzeba mieć wyjątkowy dar. Inaczej będzie to w najlepszym razie dobrze wykonane rzemiosło (i oby chociaż tak było – często efekty są dużo gorsze…). Prócz talentu przydaje się także doświadczenie pracy w studiu – i nie chodzi tylko o dobre ustawienie oświetlenia czy obsługę innego sprzętu. Fotograf powinien umieć wyciągnąć na pierwszy plan istotne dla Was szczegóły – bez efektu karykatury. Pozy w tym typie fotografii są ustawiane, ale to nie znaczy, że powinny wyglądać sztywno. Dobry fotograf studyjny jest takim trochę psychologiem: umie tak zaczarować sytuację i modeli, by pokazać ich wnętrze, opowiedzieć ich historię w sposób dla nich naturalny, niewywołujący zgrzytów. Oprócz tego dobrze oczywiście, by miał masę niebanalnych, wciąż świeżych pomysłów – te zawsze się przydają.

Studio z możliwościami

W fotografii studyjnej dużą rolę odgrywa – nomen omen – aranżacja studia, scenografia, które powinny mieć swój niepowtarzalny klimat. Nie chcecie przecież cofać się do lat 90. i pozować na tle sztucznego wodospadu Niagara lub ławeczki w parku, na której nie da się usiąść. Takie zdjęcia już dawno odeszły do lamusa.

Poza tym – warto dopytać, czy studio wyposażone jest w odpowiedni sprzęt oświetleniowy, jakimi tłami dysponuje fotografujący, jakie scenerie można w nim zaaranżować…

Fotogadżety!

Istotne są również wykorzystywane gadżety. Biała parasolka z koronki, cylinder czy kapelusz kowbojski nie będą wyglądać dobrze – chyba że fotograf ma pomysł na sesję-pastisz i grę z konwencją. Pytanie, czy Wy też macie na to ochotę. Jeśli nie i nic innego nie przychodzi Wam do głowy, już lepiej wykorzystać strzałki, tabliczki kredowe oraz komiksowe dymki i wycinanki, o których pisałam wcześniej. Będzie przynajmniej bardziej na czasie.

Nie dla tandety

Zabierając się do tego tekstu, przejrzałam wiele sesji studyjnych i z przykrością muszę stwierdzić, że większość z nich wygląda tandetnie. Ten typ fotografii oferują najczęściej małe punkty fotograficzne, które niewiele zmieniły w swojej ofercie od lat 90., uparcie stosując kolorowe pasy i ramki jako tło. Jeśli jednak uda Wam się znaleźć dobrego, sprawdzonego fotografa studyjnego z portfolio, jakie Wam odpowiada – zachęcam do tego rodzaju sesji. Może być przepiękna – magiczna, romantyczna, Wasza!
Znalazłam za to wiele pięknych przykładów sesji plenerowych, dlatego – jeśli nie macie do dyspozycji zdolnego i doświadczonego fotografa studyjnego – zachęcam Was do pójścia właśnie w tę stronę.

A może Wy macie odmienne doświadczenia? Znacie kogoś, kto wykonuje piękne, klasyczne zdjęcia studyjne?