Gdy Kopciuszek wychodzi za mąż. Suknie Alfreda Angelo to pomysł na ślub z bajki

Olśniewające projekty sukien Alfredo Angelo przenoszą nas w świat baśni Disneya
Olśniewające projekty sukien Alfredo Angelo przenoszą nas w świat baśni Disneya

Ślubne mody zmieniają się co sezon, ale idę o zakład, że jako dziewczynki niemal wszystkie marzyłyśmy o tym samym: żeby w dniu ślubu wyglądać jak księżniczka. Jeśli nadal o tym marzycie, musicie zobaczyć suknie ślubne z kolekcji Alfreda Angelo inspirowane baśniami Disneya.

Bohaterki baśni Disneya to jedna z ulubionych ikon popkultury i temat do ciągłych analiz i przeróbek (od przemysłu zabawkowego po feministyczne teksty). I można dużo powiedzieć na ten temat, ale jedno jest pewne: bohaterki Disneya są niezmiennie śliczne. Mają piękne włosy, wielkie oczy, wspaniałe figury i… fantastyczne suknie. A niemal identyczne zaprojektował Alfred Angelo w swojej kolekcji sukien ślubnych „Disney Fairy Tale Wedding”.

Kreacja baśniowego Kopciuszka. Bucików nie widać, ale wiadomo, że książę stracił serce. Fot. za Alfredangelo.com

Kreacja baśniowego Kopciuszka. Bucików nie widać, ale wiadomo, że książę stracił serce. Fot. za Alfredangelo.com

Nie mogę się zdecydować, która z nich podoba mi się najbardziej. Jest suknia Kopciuszka (klasyczna, z gorsetem bez ramiączek, z tiulu i tafty), błękitna suknia Małej Syrenki z błyszczącym rybim ogonem, nawet orientalna suknie księżniczki Jasmine z Alladyna (także w wersji w kolorze intensywnego fioletu, rozłożysta, z bogato zdobioną górą). Są przepiękne suknie Belle z „Pięknej i Bestii”, obłędna kreacja Śnieżki (czerwona jak krople krwi, które spadły na śnieg, gdy jej matka w baśni ukłuła się w palec – albo jak zatrute jabłko, które ugryzła) i absolutnie olśniewająca suknia disneyowskiej Elsy, postaci luźno inspirowanej Królową Śniegu Andersena. Patrząc na nie, czuję się znów jak mała dziewczynka, która słucha bajki na dobranoc. I marzy…!

Kreacja Królewny Śnieżki w mocnej, odważnej czerwieni - i w bardziej tradycyjnej bieli. Fot. za Kreacja baśniowego Kopciuszka. Bucików nie widać, ale wiadomo, że książę stracił serce. Fot. za Alfredangelo.com

Kreacja Królewny Śnieżki w mocnej, odważnej czerwieni – i w bardziej tradycyjnej bieli. Fot. za Kreacja baśniowego Kopciuszka. Bucików nie widać, ale wiadomo, że książę stracił serce. Fot. za Alfredangelo.com

Ślub w disneyowskiej oprawie to w ogóle niesamowity pomysł (tym bardziej że Alfred Angelo szyje też dopasowane klimatem suknie dla małych i dużych druhen). Od kiedy śluby cywilne można brać w dowolnie wybranym miejscu, pole do marzeń bardzo się poszerzyło. Wokół wybranej baśni można zbudować całą ceremonią, udekorować salę, dopasować prezenty dla gości i menu…

Orientalnie i zmysłowo - kreacja ślubna dla współczesnej Jasmine... Fot.za Kreacja Królewny Śnieżki w mocnej, odważnej czerwieni - i w bardziej tradycyjnej bieli. Fot. za Kreacja baśniowego Kopciuszka. Bucików nie widać, ale wiadomo, że książę stracił serce. Fot. za Alfredangelo.com

Orientalnie i zmysłowo – kreacja ślubna dla współczesnej Jasmine… Fot.za Kreacja Królewny Śnieżki w mocnej, odważnej czerwieni – i w bardziej tradycyjnej bieli. Fot. za Kreacja baśniowego Kopciuszka. Bucików nie widać, ale wiadomo, że książę stracił serce. Fot. za Alfredangelo.com

A wracając do sukien – disneyowskie kreacje od Alfreda Angelo mają tylko jedną wadę – w Polsce nikt ich nie sprzedaje. Najbliżej trzeba jechać do Berlina albo Bańskiej Bystrzycy na Słowacji (pełną listę salonów znajdziecie TUTAJ). Działa za to program szybkiej dostawy, dzięki któremu suknia zostanie uszyta i dostarczona w ciągu 10-12 tygodni (niestety, nie dotyczy to wszystkich modeli). Na stronach sklepów nie znalazłam też najciekawszej informacji, czyli cen – ta zależy od konkretnego salonu, trzeba dzwonić.

Założyłybyście na ślub suknię jak z bajki Disneya? Jestem bardzo ciekawa, która podoba Wam się najbardziej, czekam na komentarze.

Suknia ślubna dla wszystkich prawdziwych Arielek. Fot. za Alfredangelo.com

Suknia ślubna dla wszystkich prawdziwych Arielek. Fot. za Alfredangelo.com

  • Anna Klima

    Moja suknia ślubna przypomina kreację „Ariel” 😉 I nadal nie mogę znaleźć do niej butów, taka syrenia klątwa :-) Ale mam jeszcze 5 miesięcy 😉