Jak ogłosić światu swoje zaręczyny?

zareczyny

Było niemożliwie romantycznie, on przyklęknął, ty powiedziałaś „tak”, pierścionek pasuje idealnie. Tylko co dalej? Zmiana statusu na Facebooku, zdjęcie na Instagramie, byle szybciej pochwalić się wszystkim? No cóż, może jednak warto to przemyśleć. Podpowiadam, jak nie popełnić gafy, dzieląc się swoim szczęściem z bliskimi i zupełnie dalekimi znajomymi.

Dużo mówi się o tym jak kreatywny musi być w dzisiejszych czasach mężczyzna, żeby zdobyć serce swojej wybranki (właściwie jej rękę). Można wręcz pomyśleć, że wszystko już było. Zmieniają się nawet konfiguracje, bo często to kobieta przejmuje inicjatywę. Niezależnie jednak od tego, w jaki sposób przebiegły zaręczyny, trzeba je jakoś ogłosić światu. I tutaj zaczynają się schody. O czym należy pamiętać?

Zanim zmienicie status związku na Facebook’u, zadbajcie o to, aby dowiedziała się rodzina i najbliżsi przyjaciele. Generalnie, można przyjąć, że informacja powinna dotrzeć w pierwszej kolejności do osób, które zamierzacie zaprosić na ślub. Na pewno poczują się one wyróżnione, wiedząc, że w tych ważnych dla Was chwilach nie zapomnieliście o nich. Sposób, w jaki to zrobicie, zależy już tylko od Was. Ja przygotowałam dla Was kilka sugestii.

  1. Uroczysta kolacja. Kiedyś regułą było zorganizowanie obiadu lub kolacji, podczas której spotykały się rodziny narzeczonych. Zazwyczaj to wtedy mężczyzna prosił rodziców swojej wybranki o rękę córki, wręczając przy tym jej matce bukiet kwiatów. Jak wiadomo, wiele rzeczy się od tego czasu zmieniło i coraz częściej rezygnujemy z tak oficjalnej i eleganckiej formy, stawiając raczej rodziców przed faktem dokonanym zamiast czekania na ich zgodę. No cóż… klamka zapadła, ale nowiną trzeba się podzielić i szczegóły ślubu wypada ustalić. Kolacja więc nadal pozostaje dobrym pomysłem, w szczególności jeśli rodzice przyszłych państwa młodych nie mieli okazji jeszcze się poznać. Tak, na tym etapie zdecydowanie warto już rozważyć taką konfrontację.
  2. Niezobowiązująca wizyta. Taka forma sprawdza się w szczególności w stosunku do przyjaciół. Wystarczy butelka wina i można wszystko opowiedzieć sto razy, bez pominięcia żadnego szczegółu (przyjaciółki i tak na to nie pozwolą!).
  3. Rozmowa telefoniczna. Telefon to świetny wynalazek – szczególnie wtedy, gdy mieszkacie daleko od swoich bliskich, a bardzo chcecie podzielić się swoim szczęściem. Jeśli zależy Wam na tym, aby każdy dowiedział się o zaręczynach od Was osobiście, poproście tych, których informujecie, żeby wstrzymali się z ogłaszaniem tej cudownej nowiny do czasu, aż Wy tego nie zrobicie. Musicie jednak się spieszyć, bo nikt nie wytrzyma długo po usłyszeniu newsa takiej rangi :)
  4. E-mail. To kolejne ułatwienie w komunikacji. Warto skorzystać z niego wtedy, gdy wypada kogoś poinformować, a nie jest to osoba szczególnie bliska lub wtedy, gdy każdy inny kontakt jest utrudniony.
  5. Ogłoszenie w gazecie. Co prawda nie jest to ostatnio zbyt popularna forma, ale jeśli jesteście tak szczęśliwi, że chcecie, aby całe miasto wiedziało, że bierzecie ślub, to… czemu nie? Pomysł dobry, szczególnie jeśli planujecie zorganizować wesele w stylu retro. Jako wzór możecie potraktować anons, który zamieścił brytyjski aktor Benedict Cumberbatch w „Times’ie”. Oto jego treść: Pragniemy poinformować o zaręczynach BT Cumberbatcha, syna Wandy i Timothy’ego Cumberbatcha z Londynu, oraz SI Hunter, córki Katherine Hunter z Edynburga i Charlesa Huntera z Londynu.
  6. Portale społecznościowe. To pewne, że w końcu i tutaj dotrą te cudowne wieści. Jeśli więc rodzina i przyjaciele wiedzą, nadszedł czas, żeby Wasza wiadomość osiągnęła kolejny poziom, mierzony ilością lajków. Zmieńcie zatem status na „zaręczony” i wrzucajcie zdjęcia na Instagram. Niech inni pokibicują trochę Waszemu szczęściu!

Powodzenia!