Królewskie pierścionki zaręczynowe

0
354

Zanim Pan Młody stanie się mężem powinien swoją wybrankę poprosić o rękę, a do tego niezbędny będzie pierścionek zaręczynowy. Znam co prawda pojedyncze przypadki, kiedy przyszła Panna Młoda zamiast błyskotki na palcu dostaje na przykład motor (pamiętacie Magdę i Sebastiana z 3 sezonu programu „I nie opuszczę Cię aż do ślubu”?), ale generalnie i tak kończy się na tym, że pierścionek ostatecznie się pojawia. „Obowiązkowi” temu nie uchybiają także członkowie rodzin królewskich. Jesteście ciekawi jak wygląda biżuteria, którą otrzymują wraz z najważniejszym pytaniem ich wybranki? Mam dla Was kilka zdjęć 🙂

Diamenty są wieczne?

Prawdopodobnie pierwsze skojarzenia większości osób, kiedy słyszą hasło „pierścionek zaręczynowy”. Co ciekawe to hasło, podobnie jak utrwalone w popkulturze „diamenty to najlepsi przyjaciele kobiety” to wytwór agencji marketingowej NW Ayer zatrudnionej przez kartel De Beers żeby zwiększyć sprzedaż tych kamieni. Kampania okazała się wielkim sukcesem, ale diamentów w królewskich zbiorach nie brakowało nigdy.

pierścionek zaręczynowy
fot. blueblood-royals

Filip Mountbatten podarował Elżbiecie II platynowy pierścionek z trzynastoma kamieniami pochodzącymi z diademu jego matki, księżnej Alice. Grace Kelly otrzymała natomiast od księcia Rainiera pierścionek z dużym, prostokątnym diamentem.

Na podobny projekt zdecydował się z resztą książę Albert wybierając biżuterię dla Charlene Wittstock. Również Camila Parker- Bowles otrzymała od księcia Karola pierścionek z brylantami należący wcześniej do jego babci. 

Meghan Markle, która już wkrótce wypowie sakramentalne tak otrzymała od swojego wybranka, księcia Harry’ego pierścionek z trzema diamentami- jednym, osadzonym w centralnym punkcie pochodzącym z Botswany oraz dwoma pochodzącymi z kolekcji zmarłej księżnej Diany.

fot. Alexi Lubomirski.

Diamenty pojawiają się oczywiście także w innych pierścionkach, jako dodatek do szafirów czy rubinów.

Zobacz także: Ślubne prezenty i oficjalny fotograf Royal Wedding

Pierścionki z szafirem

Przyznać trzeba, że szafiry wśród monarchów cieszą się wyjątkowym, obok diamentów, powodzeniem, być może dlatego, że kolor kamienia nawiązuje do błękitnej krwi, którą szczycą się rodziny królewkie.

Nie sposób nie przywołać tu oczywiście najsłynniejszego chyba pierścionka, pochodzącego z katalogu Garrard Jewellers, który książe Karol podarował Lady Dianie Spencer, a później- książę William Catherine Middleton. 8-o karatowy szafir otoczony czternastoma diamentami to jeden z najczęściej kopiowanych wzorów na świecie.

Szafiry znalazły się także w pierścionkach brytyjskiej księżniczki Anny, monakijskiej księżniczki Karoliny,  greckiej księżniczki Marie Chantal i księżniczki Tatiany.

Inne kamienie

Oczywiście diamenty i szafiry to nie jedyne kamienie, które pojawiają się w królewskich pierścionkach zaręczynowych. Sarah Ferguson i księżna Matylda otrzymały pierścionki z rubinami i diamentami, Wallis Simpson otrzymała od króla Edwarda pierścionek z imponującym szmaragdem, pierścionek królowej Wiktorii był natomiast ozdobiony szmaragdami, rubinami oraz diamentami. 

Rodziny królewskie dysponują najczęściej imponującą kolekcją kosztowności. Pierścionki zaręczynowe przekazywane są z pokolenia na pokolenie, ewentualnie do ich stworzenia wykorzystywane są kamienie pochodzące z innych jubilerskich dzieł sztuki znajdujących się w monarszej kolekcji. Ciekawa jestem który pierścionek najbardziej przypadł Wam do gustu?