Księga gości: list… NA butelce!

Fot. za: Etsy.com/SignTheWine, Bespoke-bride.com i Ohanablog.com
Fot. za: Etsy.com/SignTheWine, Bespoke-bride.com i Ohanablog.com

Pamiętacie, jak pisałam o księdze gości w formie listu w butelce? Oto inna „butelkowa” inspiracja, która pomoże Wam zachować ciepłe i miłe wspomnienia o Waszej uroczystości.

Z takiego użytku butelki wina ucieszą się szczególnie jego smakosze. Zresztą – kto nie lubi lampki dobrego wina, zwłaszcza przy bardzo, bardzo specjalnej okazji?? Takiej jak na przykład rocznica Waszego ślubu? Zamiast więc zbierać do pustej butelki liściki do Was za rok, 5, 10 czy 15 lat – co samo w sobie jest świetnym pomysłem – można butelki zwyczajnie nie otwierać i… Poprosić gości o zapisanie kilku słów dla Was specjalnym flamastrem na szkle. Fajny pomysł?

Mam tu kilka praktycznych uwag:
  • gości pewnie będzie na tyle wielu, że warto pomyśleć o kilku butelkach do zapisania, żeby każdy mógł się na nich pomieścić ze swoim przesłaniem. Tym lepiej dla Was 😉
  • w przypadku kilku butelek można je podzielić na kolejne lata i kolejne rocznice Waszego ślubu (jedną do otwarcia za rok, drugą za 5 lat, trzecią za 10 itd.) – będzie to niewątpliwie dodatkową inspiracją dla Waszych gości;
  • jeśli zdecydujecie się na butelki na różne rocznice, warto je oznaczyć ładną etykietą (z numerem odpowiadającym rocznicy). Pewnie i tak będziecie takie etykiety do Waszych trunków zamawiać, 3 czy 5 dodatkowych z pewnością nie nadszarpnie więc Waszego budżetu;
  • wybierzcie odpowiednie miejsce na Waszą „butelkową księgę gości”, przygotujcie instrukcję dla zaproszonych i odpowiednie pisaki do malowania/pisania na szkle (do kupienia w sklepach papierniczych czy z artykułami plastycznymi); bez instrukcji goście mogą nie zorientować się, co mają zrobić, mogą nie pamiętać, że należy poczekać, aż wyschnie wpis poprzednika, no i może się zdarzyć, że ktoś nieopatrznie otworzy butelkę…
  • i chyba najważniejsze: pamiętajcie, by dobrze dobrać wino. Nie każde nadaje się przecież do przechowywania przez lata! Najlepiej udać się do dobrego, specjalistycznego sklepu, gdzie sprzedawca dobierze Wam trunek, który za 5 czy 10 lat nadal będzie cieszył Wasze podniebienie na równi z dedykacjami z butelki.

No to… Chciałoby się już wypić Wasze zdrowie, prawda? A tymczasem trzeba poczekać. Za to gdy już przyjdzie pora na otwarcie butelki, piękna podróż w czasie ku wspomnieniom gwarantowana.

Tymczasem więc – kilka inspiracji:

Pamiętajcie, by zaopatrzyć gości w odpowiednie pisaki przystosowane do pisania na szkle. Dobrze też zaznaczyć w instrukcji, że każdy napis potrzebuje chwilki na wyschnięcie.

Fot. za: Weddingphotography.com.ph i Etsy.com/SignTheWine

Fot. za: Weddingphotography.com.ph i Etsy.com/SignTheWine

Etykiety mogą być standardowe, ze specjalnym napisem, a nawet z Waszym wizerunkiem. Można też w ogóle z nich zrezygnować.

Fot. za: Etsy.com/SignTheWine, Bespoke-bride.com i Ohanablog.com

Fot. za: Etsy.com/SignTheWine, Bespoke-bride.com i Ohanablog.com

I gdy zdecydujecie się na wersję z kilkoma butelkami na kolejne lata Waszego małżeństwa, pamiętajcie, żeby zaznaczyć, która butelka zostanie otwarta na którą rocznicę – tak aby goście mogli zawrzeć na nich odpowiednie dedykacje, życzenia i podpowiedzi!

Fot. za: Theperfectpalette.com

Fot. za: Theperfectpalette.com

I pamiętajcie… prawdziwa miłość jest jak dobre wino, nigdy się nie starzeje!

Czytaj także: Księga gości – list w butelce