Rozgrzejcie swoich gości zimą!

0
59
fot. wakacjezprocentem.pl

Jakkolwiek zimowe wesela mają swój urok, a biały puch (o ile spadnie z nieba!) nadaje cudownie bajecznej atmosfery, tak niskie temperatury i wszechogarniające zimno sprowadzają boleśnie z powrotem do rzeczywistości. Na szczęście, przy odrobinie wyobraźni można z tej niedogodności zrobić prawdziwy atut!

Czy jest lepsza pora, kiedy mamy okazję poczęstować zmarzniętych gości weselnych alkoholami podawanymi na gorąco? Może schyłek jesieni, ale, prawdę mówiąc, zima to jedyny moment na zaserwowanie naszym najbliższym wyjątkowych napojów rozgrzewających- świetnie wkomponują się w menu i sprawią, że wesele na długo zapadnie gościom w pamięć.

Poncz na wytwornym przyjęciu

fot. liquor.com

Gdy słyszę o ponczu, to przed oczami mam sceny z amerykańskich filmów, w których to gościom na bankietach ten gorący napój serwowany jest chochlą z wielkiej, kryształowej misy do malutkich szklaneczek. Mimo, że wydawać by się mogło, że ojczyzną tego trunku są Stany Zjednoczone, dotarł on do Europy z Indii około XVI wieku i od tego czasu doczekał się wielu modyfikacji. Wśród ich mnogości bez trudu znajdziecie taką, która będzie współgrała z Waszą wizją wesela. Może to być np. mieszanka liściastej herbaty, białego półsłodkiego wina, białego rumu, cytrusów i mięty. Równie dobrze można wymieszać ananasa w puszce z białym winem, sokiem ananasowym, wanilią, skórką cytrynową, herbatą i odrobiną czerwonego wina. Wielbicielom świątecznych klimatów przypadnie na pewno do gustu mieszanka czarnej herbaty z czerwonym półsłodkim winem, przyprawami korzennymi i mandarynkami.

Zobacz także: Święta z winem w roli głównej

Grog nie tylko dla marynarzy

fot. ritzcarlton.com
fot. ritzcarlton.com

Grog jest świetną propozycją na zimowe wesele – szczególnie, jeśli z przyszłym mężem połączyła Was miłość do żeglowania, pływania czy morza. Jego „wynalezienie” przypisuje się Edwardowi Vernonowi – w XVIII wieku chciał on oduczyć marynarzy floty angielskiej picia czystej wódki. Czy mu się to udało? Nie wiem. Wiem za to, że grog wśród rozgrzewających napojów nie ma sobie równych. W jego skład wchodzą tradycyjnie rum lub arak, gorąca woda i cukier. Można jednak równie dobrze dodać sok i skórkę z cytrusów, cynamon, wanilię, imbir, a nawet jaja czy masło! Prawdziwa gratka dla koneserów!

Amerykańska tradycja w najlepszym wydaniu: Eggnog

eggnog

Tradycyjny amerykański trunek obecny podczas świątecznego ucztowania to jajeczny likier eggnog. Pochodzi ze wschodniej Anglii, skąd do Ameryki przybył w XVIII wieku wraz z wyspiarskimi emigrantami. Eggnog to likier przygotowywany na bazie jajek i alkoholu (koniak, rum lub whisky), cukru i śmietany – może być doprawiany wanilią, cynamonem oraz gałką muszkatołową. Podawany jest zarówno na ciepło, jak i na zimno. Występuje także w wersji bezalkoholowej, co będzie nie bez znaczenia, jeśli na przyjęciu będą także dzieci- z pewnością sprawi im radość, że, na wzór dorosłych, mogą wznieść toast za zdrowie Młodej Pary.

Jeśli jednak wydaje Wam się, że Wasi goście nie są zbyt skorzy do eksperymentowania, zawsze można pozostać przy tradycyjnym grzańcu z piwa lub wina albo z coraz częściej obecnego na polskich stołach – cydru. Podawane w eleganckich szklankach z kawałkami owoców i przyprawami będą prezentowały się nadzwyczaj dobrze i  z pewnością tak też będą smakowały.