Pierwsza rocznica ślubu

wedding-ring-584974_1280

Druga – bawełniana. Trzecia – skórzana. Czwarta – kwiatowa lub owocowa. Piąta – drewniana. Szósta – cukrowa lub żelazna. Siódma – wełniana lub miedziana. Ósma – spiżowa, brązowa lub blaszana. Dziewiąta – gliniana lub generalska. Dziesiąta – cynowa lub aluminiowa. Naszym sercom jednak najbliższa jest pierwsza rocznica ślubu, zwana papierową.

Dlaczego pierwsza rocznica ślubu nazywana jest papierową? Cóż, dlatego że papier jest kruchy i nietrwały. I choć Tobie, w głębi serca, może sie wydawać, że przetrwałaś razem ze swoim życiowym partnerem spory kawałek czasu – z perspektywy małżeństw z pięćdziesięcioletnim stażem Wasz związek to zaledwie mgnienie…  Jak spędzić pierwszą rocznicę, aby była niezapomniana i natchnęła wiarą w kolejne 49 (albo i więcej!) lat?

Skromnie

Tego wyjątkowego dnia możecie przygotować wspólnie kolację – wybór Waszych ulubionych dań. Wybierzcie też wasz ulubiony trunek, wino lub likier. Miłym gestem jest wręczenie sobie podarunków – na pierwszą rocznicę ślubu nie powinny być one zbyt drogie. W zupełności wystarczą kwiaty lub samodzielnie wykonane drobiazgi. Możecie też wybrać się do ulubionej restauracji, rezerwując wcześniej stolik, aby uniknąć przykrych niespodzianek związanych z brakiem miejsca.

Z odrobiną szaleństwa

A może lepiej odwiedzić miejsce, w którym się poznaliście? Przemierzyć trasę Waszego pierwszego spaceru, przejść się brzegiem morza po ulubionej plaży, pozbierać wspólnie muszle, poszukać bursztynów? No i oczywiście obdarować się skromnymi upominkami – nawiązującymi do początków Waszej znajomości, np. zdjęciem oprawionym w ładną ramkę czy wymarzonym pierścionkiem.

Ekskluzywnie

A jeśli przeznaczyliście na tę okazję nieco więcej czasu i pieniędzy, wyskoczcie na weekend do romantycznego miasta, jakim jest choćby Paryż, Rzym czy Wiedeń. Nie musicie zwiedzać – raczej pospacerujcie klimatycznymi uliczkami, przysiądźcie na kawę w uroczej restauracyjce, no i oczywiście… wcześnie wróćcie do zarezerwowanego pokoju hotelowego. A jeśli nie wycieczka do miasta, to może wspólne szaleństwo? W ramach podarków – zależnie od Waszych pasji – oferujcie sobie coś niezwykłego, np. bilet na skok na bungie albo wspólny przelot na paralotni.

Nie jest ważne, gdzie spędzicie tę wyjątkową rocznicę. Ważne są wasze nastroje i wzajemna fascynacja. No i umiejętność okazywania miłości, która nigdy nie powinna wygasnąć :).

  • Alunia

    My z mężem zdecydowanie wybieramy na tę okazję coś szalonego. Co roku coś innego. W tym 7 maja wybieramy się do leszczyńskiego tunelu aerodynamicznego.