Powiedz im „Tak!”, bo są tego warte! 5 zagranicznych trendów ślubnych, które są coraz bardziej HOT

Foodtruck na ślubie. Fot. Bridal Musings
Foodtruck na ślubie. Fot. Bridal Musings

Wesele w ogrodzie botanicznym, zamiast sukni – kombinezon, smakołyki z foodtrucka, a zdjęcia robione dronem – „pobierajmy się tak, jak żyjemy na co dzień” krzyczą najgorętsze ślubne trendy. Jeśli szukacie niebanalnego pomysłu na wesele, koniecznie przeczytajcie, co w ślubnej trawie piszczy.

Przyznam, że niektóre z wybranych i przedstawionych przeze mnie poniżej przykładów zachodnich ślubnych nowinek w naszych polskich warunkach może się wydać prawdziwie rewolucyjnymi. Ale cóż – do odważnych świat należy, jeśli tylko lubicie oryginalność czy wręcz odrobinę ekstrawagancji, może znajdziecie tu inspirację do uczynienia swojego przyjęcia czymś wyjątkowym i godnym zapamiętania.

Przysmaki z foodtrucka

Foodtrucki robią ostatnio prawdziwą furorę, bo powiedzmy sobie szczerze: kto ich nie lubi? Są stylowe, serwują pycha jedzenie i miło się pod nimi gawędzi. Właśnie tych trzech rzeczy potrzeba na fajnym weselu, więc trend za oceanem narodził się szybko. A jakie piękne można sobie przy nich zrobić zdjęcia! To na pewno pomysł na bardzo wyluzowane przyjęcie. Idę o zakład, że Wasi przyjaciele będą zachwyceni, mogąc zamówić sobie burgera, belgijskie frytki z sosami albo lody. Upewnijcie się tylko, że macie wystarczająco dużo jedzenia!

Foodtruck na ślubie. Fot. Bridal Musings

Foodtruck na ślubie. Fot. Bridal Musings

Kombinezon zamiast sukni

Sama do ślubu poszłam w tradycyjnej sukni, ale z zainteresowaniem śledzę, co podsuwają odważnym pannom młodym projektanci. I trendu na kombinezon zamiast sukienki na pewno nie da się przeoczyć. W eleganckich białych szortach (z tiulową spódnicą) ślubną przysięgę składała aktorka Olivia Palermo, a w kombinezonie (z baaaardzo głębokim dekoltem) siostra Beyonce – Solange Knowles. Można dołożyć jeszcze mocne dodatki, np. kapelusz lub koronkowe rękawiczki, i stworzyć naprawdę niebanalną stylizację.

Przyjęcie w zaskakującym miejscu

… np. w ogrodzie botanicznym, oranżerii, na łodzi… A może w Centrum Nauki Kopernik? Wyobrażacie sobie, jak goście bawią się jak dzieci, wykonując przeróżne eksperymenty? Rzucam pomysł, a jeśli uznacie, że fajny – próbujcie 😉

Sesja ślubna z drona i GoPro

Jeśli chcecie mieć niesamowite zdjęcia swojego wesela z góry, uchwycić krajobraz i tzw. całokształt imprezy, pomyślcie o sesji foto lub wideo wykonanej dronem. Drony – wbrew temu, co może się wydawać na fali ich popularności – to nie zabawki, więc taką sesję lepiej powierzyć profesjonalnemu fotografowi.
Z kolei sportowa kamerka GoPro pozwala na robienie zdjęć tzw. rybim okiem, co daje bardzo ciekawy, dynamiczny efekt. GoPro można zamocować na „selfie kiju” i robić zdjęcia w czasie tańca, wychodzą naprawdę świetnie i niekonwencjonalnie.

Dron

Dron

 

Jedzeniowe instalacje

Jedzenie i picie na weselu zawsze jest w centrum uwagi. W tym roku ważne jest nie tylko to, co zostanie zaserwowane, ale też jak. Modne są stacje z piwami z lokalnych browarów, patery z kolorowymi ciasteczkami (Amerykanie stawiają na donuty), miniprzystawki (np. klopsiki mięsne i wege z piklami w domowej bułce), malutkie drinki i desery w maciupkich słoiczkach. Rzeczy na jednego chapsa i łyka. Jeśli pieniądze nie grają roli lub goście weselni nie są liczni, możecie się pokusić o świeże ostrygi lub sushi show na żywo (choć sushi to dziś już nie jest szczyt mody, wypiera je japoński „rosołek” ramen). Fajnym pomysłem jest stół z kolekcją serów ze świata podanych z owocowymi musztardami. Jeśli sałatka, to ze świeżymi jadalnymi kwiatami. W Polsce styliści jedzenia nie są jeszcze bardzo popularni, ale na amerykańskich czy brytyjskich weselach zatrudnianie ich to już norma. I zwykle efekty tego są zjawiskowe.

Ślubny food design Fot. eddixonfooddesign.com

Ślubny food design Fot. eddixonfooddesign.com

Podobają Wam się powyższe trendy? Jeśli chcecie poznać kolejne, piszcie w komentarzach.