Rozgrzewające napoje na zimowe przyjęcia weselne

rozgrzewajace

Jakkolwiek zimowe wesela mają swój urok, a biały puch (o ile spadnie z nieba!) nadaje cudownie bajecznej atmosfery, tak niskie temperatury i wszechogarniające zimno sprowadzają boleśnie z powrotem do rzeczywistości. Na szczęście, przy odrobinie wyobraźni można z tej niedogodności zrobić prawdziwy atut!

Przecież nie latem i nie wiosną mamy okazję rozgrzać zmarzniętych gości weselnych alkoholami podawanymi na gorąco – one zupełnie wtedy nie pasują. Zimą natomiast świetnie wkomponują się w menu i sprawią, że wesele na długo zapadnie gościom w pamięć. Szczególnie przypadną one do gustu tym, którzy w czasie trwania wesela niejednokrotnie zostaną zmuszeni przez swój nikotynowy nałóg do opuszczenia sali. Mimo że uważam, że z paleniem należy walczyć, to myślę, że ten jeden raz w drodze wyjątku i palaczom można odpuścić. To w końcu także weselnicy, o których komfort należy zadbać. Jak to zrobić? Kolorowo i aromatycznie!

Fot. za kinofolk.com i pinterest.com

Fot. za kinofolk.com i pinterest.com

Poncz na wytwornym przyjęciu

Gdy słyszę o ponczu, to przed oczami mam sceny z amerykańskich filmów, w których to gościom na bankietach serwowany jest chochlą z wielkiej miski gorący napój do szklaneczek. Tak naprawdę jednak poncz niewiele ma wspólnego z terenami położonymi za wielką wodą. Dotarł on bowiem do Europy z Indii około XVI wieku i w tym czasie doczekał się wielu modyfikacji. Wśród ich mnogości bez trudu znajdziecie taką, która będzie współgrała z Waszą wizją wesela. Może to być np. mieszanka liściastej herbaty, białego półsłodkiego wina, białego rumu, cytrusów i mięty. Równie dobrze można wymieszać ananasa w puszce z białym winem, sokiem ananasowym, wanilią, skórką cytrynową, herbatą i odrobiną czerwonego wina. Wielbicielom świątecznych klimatów przypadnie na pewno do gustu mieszanka czarnej herbaty z czerwonym półsłodkim winem, przyprawami korzennymi i mandarynkami.

Grog nie tylko dla marynarzy

Fot. za blog.zoomon.fr

Fot. za blog.zoomon.fr

Grog jest świetną propozycją na zimowe wesele – szczególnie, jeśli z przyszłym mężem połączyła Was miłość do żeglowania, pływania czy morza. Jego „wynalezienie” przypisuje się Edwardowi Vernonowi – w XVIII wieku chciał on oduczyć marynarzy floty angielskiej picia czystej wódki. Czy mu się to udało? Nie wiem. Wiem za to, że grog wśród rozgrzewających napojów nie ma sobie równych. W jego skład wchodzą tradycyjnie rum lub arak, gorąca woda i cukier. Można jednak równie dobrze dodać sok i skórkę z cytrusów, cynamon, wanilię, imbir, a nawet jaja czy masło! Prawdziwa gratka dla koneserów!

Jeśli jednak wydaje Wam się, że Wasi goście nie są zbyt skorzy do eksperymentowania, zawsze można pozostać przy tradycyjnym grzańcu z piwa lub wina albo z coraz częściej obecnego na polskich stołach – cydru. Podawane w eleganckich szklankach z kawałkami owoców i przyprawami będą prezentowały się nadzwyczaj dobrze. Tak też również będą smakowały. Myślę, że warto wykorzystać zimową aurę i zaprosić ją do weselnej zabawy.

Zobaczcie też piękne aranżacje z innymi rozgrzewającymi napojami!

Tags

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>