Sesja plenerowa – co i jak?

Fotograficzna sesja w plenerze to element, z którego trudno przy okazji ślubu zrezygnować. Stał się niemal obowiązkowa! Dlaczego tak jest i o czym warto pamiętać, decydując się na sesję plenerową?

Sesja w plenerze to idealne dopełnienie albumu ślubnego i kolejna piękna pamiątka. W czasie tej sesji jesteście już tylko Wy – no i fotograf, który uwieczni Waszą miłość. Warto więc zastanowić się dobrze, gdzie i kiedy zrobić taką sesję. Zdecydować się na nią w dniu ślubu, a może trochę poczekać? Przygotowałam dla Was subiektywny przewodnik.

Sesja w dniu ślubu. Robienie sesji plenerowej w dniu ślubu ma swoich zwolenników i przeciwników. Więcej jest chyba jednak tych drugich. Poza tym, że panna młoda ma wtedy zrobiony profesjonalny makijaż i fryzurę trudno o więcej plusów. No, chyba że bierzecie ślub w tak malowniczym miejscu, że nie trzeba się nigdzie ruszać. Ale nawet jeśli tak jest, ja, jako przeciwniczka tej opcji, podam Wam kilka kontrargumentów. Może warto je wziąć pod uwagę.

Po pierwsze: czas. Pamiętajcie, że to Wy jesteście najważniejsi w tym dniu, dlatego nie możecie zniknąć na długo. Myśl o szybkim powrocie niepotrzebnie będzie Was stresować.

Po drugie: stroje. Niewykluczone, że dając upust swojej kreatywności podczas sesji, zabrudzicie swoje ubranie, a może nawet jakiś element się zniszczy. Zdeterminuje to Wasze samopoczucie na resztę wieczoru.

Po trzecie: miejsce. Mając ograniczoną ilość czasu, musicie zdecydować się na miejsce w pobliżu, co niekoniecznie może odpowiadać Waszym wyobrażeniom i marzeniom. A przecież to ma być dla Was coś wyjątkowego i niezapomnianego – na zawsze.

Warto przedyskutować pomysły wcześniej. Fotograf będzie w stanie doradzić, jak się przygotować i czy w ogóle podana opcja jest możliwa do zrealizowania. Warto też poprosić o sugestię miejsca, pokazanie innych zrealizowanych sesji, zainspirować się sesjami z blogów poświęconych fotografii ślubnej. W ten sposób będziecie mogli przygotować niezbędne gadżety i nie będziecie się musieli zastanawiać nad szczegółami na bieżąco.

Czytaj więcej: 10 pytań do fotografa

Nie musicie trzymać się wyłącznie ślubnych strojów. Coraz częściej spotykam się z sesjami, w trakcie których panna młoda zrzuca szpilki i zakłada trampki, albo obydwoje państwo młodzi jeżdżą na rolkach czy na rowerze. Wszystko zależy od Waszych charakterów, zainteresowań i kreatywności oraz umiejętności fotografa.

Pamiętajcie, żeby zimą wziąć ze sobą ciepłe okrycia, a latem nie zapomnieć o wodzie. Optymalnie jest, jeżeli oprócz fotografa weźmiecie ze sobą wizażystkę, która przypudruje Wam w trakcie sesji noski. Jeżeli nie ma takiej możliwości, zapakujcie puder i bibułki matujące 😉

Macie już pomysły na swój plener? A może macie go już za sobą i chcecie podzielić się swoim doświadczeniem? Piszcie koniecznie :)