Ślub w Boże Narodzenie – za i przeciw

Fot. za: bridalguide.com, wantthatwedding.co.uk i weddingchicks.com
Fot. za: bridalguide.com, wantthatwedding.co.uk i weddingchicks.com

W najlepsze trwa czas Bożego Narodzenia, ubierania choinki, niezliczonych spotkań rodzinnych, a także świątecznych ślubów. No właśnie! Świąteczne śluby! Mają wiele zalet, jednak jak to w przyrodzie bywa, nie są też wolne od wad. Postanowiłam zrobić mały bilans. Jesteście ciekawi, co przeważy?

Święta Bożego Narodzenia to niewątpliwie magiczny czas, który wiele osób po prostu uwielbia. Zimowa aura w połączeniu z pięknymi, migoczącymi ozdobami, kolędami oraz świątecznymi piosenkami w tle i co najważniejsze w towarzystwie rodziny, co roku przyspiesza bicie serca i wywołuje uśmiech na twarzy. Może więc będzie idealną porą, aby zawrzeć związek małżeński?

Tradycyjnie zacznę od plusów, o których nieco już wspomniałam we wstępie.

Wyobraźcie to sobie… puszysty śnieg… iskrzące w słońcu kryształki lodu… biała suknia… Od razu mam przed oczami scenę żywcem wyciągniętą z bajki. Zimowy krajobraz jest w końcu jedyny w swoim rodzaju i niepowtarzalny, a także wyjątkowo romantyczny. Nie sądzicie?

Wiele razy słyszałam, że świąteczny termin gwarantuje szczęście i choć z natury nie jestem zbytnio przesądna, jestem w stanie uwierzyć, że dobry początek gwarantuje cudowną resztę życia. A kiedy ludzie są dla siebie bardziej życzliwi, jeśli nie w czasie świąt? Poza tym, jeśli już mowa o przesądach – grudzień ma w swojej nazwie literę „r”, która dla wielu jest jednym z podstawowych kryteriów wyboru miesiąca ślubu.

Fot. za: invitationstyles.com

Fot. za: invitationstyles.com

Dodatkowo – można liczyć, że w Święta na Waszą uroczystość dotrą wszyscy – wszak to dni wolne od pracy (takie świąteczne wolne przydaje się także na często krytyczny „dzień po”). No i nikt raczej nie będzie miał problemu z zapamiętaniem daty Waszego ślubu!

I co jeszcze? W przeciwieństwie do miesięcy letnich w grudniu nie musicie się obawiać, że krem w torcie się rozpłynie, a śmietana będzie kwaśna i niezjadliwa. Nie musicie martwić się również o sałatki z dodatkiem sosu na bazie majonezu oraz o świeżość mięsa. Dodatkowym plusem jest to, że goście nie będą narzekać na zbyt ciepły alkohol, bo nawet w przypadku zajętej lodówki łatwo można go schłodzić – na zewnątrz.

Pozostając przy jedzeniu, warto wykorzystać czas świąt i wpleść do weselnego menu świąteczne potrawy i ciasta. Starsi goście na pewno ucieszą się również z grzanego wina czy aromatycznego baru herbacianego, a dzieciaki z rozgrzewającej gorącej czekolady.

Miła wiadomość dla alergików – jeśli latem waszym największym wrogiem były trawy i niezliczone ilości pyłków unoszących się w powietrzu, które powodowały kręcenie w nosie i dyskomfort, zimą nie macie się czego obawiać. Odpowiednio wcześniej, na wszelki wypadek, warto zadbać jednak o odporność, aby kataru siennego nie zamienić na przeziębienie.

Fot. za: brit.co

Fot. za: brit.co

Boże Narodzenie gwarantuje pewne ułatwienie w kwestiach dekoracyjnych oraz dostępność różnego typu ozdób świątecznych, idealnie wpisujących się w panującą atmosferę. Ponadto poszerza się zakres upominków, które można podarować gościom. Do standardowych można dopisać chociażby pierniczki, bombki, przyprawy korzenne, gorącą czekoladę na patyku czy rękawiczki.

Fot. za: belleandchic.com, knotsvilla.com i itsabrideslife.com

Fot. za: belleandchic.com, knotsvilla.com i itsabrideslife.com

Fot. za: en.paperblog.com, wedding-venues.co.uk i weddingchicks.com

Fot. za: en.paperblog.com, wedding-venues.co.uk i weddingchicks.com

Fot. za: justimagine-ddoc.com, christmas.365greetings.com i discoverwedding.ru

Fot. za: justimagine-ddoc.com, christmas.365greetings.com i discoverwedding.ru

Zima to idealny czas, aby ubrać rozłożystą suknię z wieloma halkami. Przynajmniej macie pewność, że nie będzie za gorąco. Ponadto jest możliwość zaprezentowania większej liczby stylizacji dzięki urozmaiceniu, jakim mogą być różne okrycia wierzchnie. Warto zwrócić uwagę również na wspaniałe warunki do sesji ślubnej. Fakt – może być zimno, ale czy nie warto się poświęcić dla niesamowitego efektu?

I na koniec – z przymrużeniem oka – zimą noce są o wiele dłuższe niż latem, co gwarantuje zdecydowanie dłuższą zabawę. I… noc poślubną 😉

Aby zachować nieco obiektywizmu, przedstawię teraz minusy.

Wróćmy zatem do pierwszego zdania, które napisałam w plusach: śnieg, lekki mróz, piękna zimowa pogoda niewątpliwie kojarzą się pozytywnie, ale nie oszukujmy się – nigdy nie mamy stuprocentowej pewności, że tak właśnie będzie i pogoda nie zaskoczy nas deszczem i szarym niebem, na którym nie będzie widać ani pierwszej, ani kolejnej gwiazdki.

W małych miejscowościach problemem może być również sytuacja odwrotna. Zbyt duża ilość śniegu i śliska nawierzchnia, szczególnie w terenach pagórkowatych i górzystych, może utrudniać dotarcie na uroczystość niektórym osobom. Dodatkowo sam okres Bożego Narodzenia sprawia, że środków transportu jest wyraźnie mniej i osoby bez samochodu będą miały większy problem z pojawieniem się na miejscu. Warto w takim przypadku zadbać o środek transportu, który zabierze gości przynajmniej z kościoła/USC na salę weselną.

Pisałam wyżej, że w okresie świątecznym rodzina zazwyczaj gromadzi się w jednym miejscu i bywa bardziej dostępna – z drugiej jednak strony może być kłopot z oderwaniem Waszych gości od ich innych obowiązków i planów rodzinnych, które w tym okresie zazwyczaj po prostu pączkują.

Święta rządzą się swoimi prawami, choćby tym, że sklepy są w tym czasie pozamykane na cztery spusty. Warto więc upewnić się wcześniej, że wszystko jest kupione i z góry przewidzieć możliwe kryzysy, aby nic nie było w stanie Was zaskoczyć.

Mimo dobrego makijażu podczas dużego mrozu zaczerwienienia na nosie mogą być widoczne. Warto aby wizażystka zadbała o to i zneutralizowała zaczerwienienia zielonym korektorem lub bazą w tym odcieniu. No ale z drugiej strony – przynajmniej nie ma niebezpieczeństwa, że makijaż spłynie.

Dodatkowe okrycia wierzchnie, w które trzeba zaopatrzyć się, biorąc ślub zimą, mogą być nie lada problemem i choć poprzednio wpisałam ten argument do plusów, muszę być sprawiedliwa i wspomnieć o tym również tutaj. Płaszcze, sweterki czy żakiety to kolejny wydatek i kolejne godziny spędzone na szukaniu odpowiednich strojów. Mogę poradzić tylko tyle, aby wybierać takie modele, które będziecie mogły wykorzystać także po uroczystości.

No i oczywiście rezerwacja. Święta nie trwają miesiąc, więc jeśli zdecydujecie się pobrać w tym właśnie terminie, koniecznie od razu zarezerwujcie tę datę. Im wcześniej, tym lepiej.

A Wy – co myślicie o ślubie w bożonarodzeniowej scenerii?

Czytaj także: Ślub w Wielkanoc – za i przeciw