Tak jak w kinie: wielki brylant i wielka miłość

Elizabeth Taylor i jej pierścionek zaręczynowy od Richarda Burtona. Fot. za: weddingsutra.com
Elizabeth Taylor i jej pierścionek zaręczynowy od Richarda Burtona. Fot. za: weddingsutra.com

Głównych ról w kolejnym odcinku „Historii pewnego pierścionka“ nie grają tym razem przedstawiciele królewskich czy książęcych rodów, lecz osoby chyba jeszcze bardziej znane – para aktorska: Elizabeth Taylor i Richard Burton. Nie brak tu także ani prawdziwie drogiej biżuterii, ani wielkiego uczucia i namiętności.

Miłość Elizabeth Taylor i Richarda Burtona była namiętna i burzliwa, jak sama natura charyzmatycznej aktorki, która za maż wychodziła aż osiem razy – w tym dwa razy za tego samego mężczyznę. To właśnie oświadczyny Richarda Burtona boska Liz przyjęła aż dwukrotnie: w 1964 oraz tuż po rozwodzie – w 1975 roku. Było jasne, że nie potrafią bez siebie żyć.

Czytaj także: Brylant od księcia Monako

Nic więc dziwnego, że Richard podarował wybrance prawdziwe dzieło sztuki jubilerskiej: stworzony przez słynną firmę Royal Asscher pierścionek z 33-karatowym brylantem o wyjątkowym szlifie i niespotykanej wręcz przejrzystości.

liz-taylor223

Liz pokochała ten klejnot równie mocno, co samego Burtona. Odkąd brylant pojawił się w jej życiu, towarzyszył jej niemal w każdej scenie filmowej, wzbudzając zachwyt i podziw kobiet na całym świecie. Po śmierci Liz, w 2011 roku, pierścionek trafił na aukcję słynnego londyńskiego domu aukcyjnego Christie’s, gdzie jego cenę wywoławczą oszacowano na 3,5 miliona dolarów, a sprzedano za 8,8 milionów dolarów tajemniczemu kolekcjonerowi z Azji.