Towarzystwo za stołami – czy i jak integrować gości?

Jak rozmieścić gości przy stołach na przyjęciu weselnym? To jedno z najtrudniejszych zagadnień, z jakimi trzeba się zmierzyć
Jak rozmieścić gości przy stołach na przyjęciu weselnym? To jedno z najtrudniejszych zagadnień, z jakimi trzeba się zmierzyć

„Nasze rodziny to dwa różne światy – muszą siedzieć osobno”. „Moje ciotki nie znają twoich wujków – po co narażać je na stres?”. „Ale jak posadzimy ich osobno, podzielą nam wesele na dwa obozy…”. Oto możliwe głosy w dyskusji nad tym, jak posadzić swoich gości. Znacie to? Nie? No to na pewno wkrótce i Was dopadnie problem: czy powinniście integrować zaproszonych?

Na początek zróbcie listę „gości honorowych”, czyli tych, którzy bez względu na to, do której rodziny należą, powinni zasiąść bezpośrednio przy Was – rodzice, świadkowie, następnie nieco dalej chrzestni, dziadkowie, rodzeństwo. Obok świadków powinny oczywiście znaleźć się ich osoby towarzyszące. Dalsi krewni siadają dalej. Kuzynów nie trzeba sadzać przy ich rodzicach – na pewno lepiej będą się czuli w swojej grupie rówieśniczej: czy to rodziny, czy znajomych.

Narzucona miejscami integracja nie zawsze się sprawdza

Czasem się zdarza, że ktoś niespecjalnie czuje się w towarzystwie własnej rodziny, za to dobrze zrobiłoby mu poznanie kilku nowych twarzy. Pewnie nie znacie wszystkich tak dobrze, by to ocenić. Żeby więc nie narazić kogoś przypadkiem na „stres nieznanego otoczenia”, bezpieczniej jest nie rozdzielać rodzin. Mieszania mimo wszystko nie zawsze trzeba się bać, zwłaszcza jeśli jej i jego krewnych łączą np. wspólne doświadczenia i zainteresowania. Jednak nic na siłę. Założę się, że Wasi bliscy prędzej zintegrują się podczas rozmowy za stołem, niż w czasie przymusowej zabawy tanecznej, o ile pozwoli im się, by o tej integracji decydowali samodzielnie.

Czytaj także: Osobne stoliki na sali weselnej – kiedy się na nie zdecydować?

Pamiętajcie (jeśli zdecydujecie, by sadzać rodziny osobno), że podziały najbardziej widoczne są w sytuacji, gdy na sali stoją dwa jednakowych rozmiarów stoły. Mniej, jeśli łączą się one w podkowę czy literę L.

Przyjaciele i znajomi – gdzie ich dopasować?

Oczywiście wesele to nie tylko rodzina. Chyba nikt nie wyobraża go sobie bez najlepszego przyjaciela, zgranej paczki kolegów czy po prostu ludzi, z którymi na co dzień przebywacie, bo uwielbiacie spędzać razem czas. Czy mogłoby zabraknąć ich w tak wyjątkowym dniu? Pewnie, że nie. Tylko gdzie oni mają siedzieć?

Gdy nie obowiązuje zasada „każda rodzina ma swój stół”, problemu praktycznie nie ma – znajomych „wplatamy” po prostu między braci, siostry i kuzynów. I tu pytanie pierwsze: czy przyjaciele znają się choć trochę z waszymi rodzinami? Odpowiedź: na pewno. Zawsze ktoś się znajdzie – może przyjaciele prawie kumplują się z Twoimi bądź Jego rodzicami? Poszukajcie takich osób i posadźcie znajomych w ich pobliżu.

Czytaj także: Jak rozmieścić gości a sali weselnej – wizytówki na stolikach

Dystansowanie od siebie rodzin może być rozwiązaniem ryzykownym właśnie ze względu na przyjaciół. Wyobraźcie sobie taki obrazek: po lewej stół bliskich pani młodej, po prawej pana młodego. A znajomi nie należą do żadnej ze stron. Co teraz? Czyżby mały stolik na uboczu dla niespokrewnionych? Chyba nie muszę odpowiadać.

Wspólne tematy i historie – łączą

Goście nie potrzebują się znać, żeby spędzić razem tę noc. Jeśli będą zbliżeni wiekiem, prawdopodobnie znajdą wspólny język i tematy do rozmowy. Dojrzały przyjaciel interesuje się podróżami? Świetnie, niech usiądzie blisko wuja, który podróżuje po Europie autostopem.

Pozostaje jeszcze przypadek, w którym wybieracie kilka małych (np. okrągłych) stolików. Skoncentrowanie przyjaciół przy jednym z nich to dobry pomysł, jeśli wiecie, że się lubią. W przypadku, gdy należą do „różnych światów”, nie ma sensu na siłę kazać im się integrować. Warto wtedy wymieszać to towarzystwo np. z kuzynostwem w podobnym wieku.

A teraz możecie mnie zapytać: czy w kwestii rozmieszczania gości na weselnej sali mogą być jeszcze jakieś problemy? Oby nie. Jeśli jednak są – piszcie, spróbujemy im sprostać!