Trendy 2016: Aplikacje 3D

Suknie z aplikacjami 3D robią furorę na wybiegach. Niewątpliwie będą jednym z gorętszych trendów w sezonie 2016!
Suknie z aplikacjami 3D robią furorę na wybiegach. Niewątpliwie będą jednym z gorętszych trendów w sezonie 2016!

Kwiaty, listki, motyle, pióra… Aplikacje 3D robią prawdziwą furorę na wybiegach. Czy zrobią wrażenie na Was?

Aplikacje 3D to naprawdę gorący trend. Na wybiegu pokazały je największe domy mody m.in. Marchesa, Oscar de la Renta, Vera Wang czy Carolina Herrera. Wniosek? Nie można przejść obojętnie! Ja się zakochałam. A Wy?

Aplikacje 3D na sukniach ślubnych to jeden z najmocniejszych trendów nadchodzącego sezonu i zdecydowanie jeden z moich ulubionych. Dzięki nim suknie wyglądają naprawdę niesamowicie. Połączone ze zwiewnymi, półprzezroczystymi tkaninami sprawiają, że kreacje wyglądają lekko i bardzo romantycznie, a co równie ważne – genialnie prezentują się na zdjęciach. Uwielbiam zwłaszcza drobne kwiatki naszyte na przezroczysty materiał w lookach Oscar de la Renta i Christos, które zdobią dekolt i świetnie zastępują biżuterię. Z kolei pióra niesamowicie dodają klasy – w tej kategorii moje serce należy do looku Lela Rose, w którym cały dół zrobiony jest z piór w kolorze écru.

Same oceńcie, czy można się im oprzeć.

Trójwymiarowe kwiatki czy listki przepięknie prezentują się na zwiewnych, półprzezroczystych tkaninach, tworząc bardzo romantyczny i subtelny look.

Marchesa, Austin Scarlett i Jenny Packham 2016. Fot. za: harpersbazaar.co.uk, wwd.com, jennypackham.com

Marchesa, Austin Scarlett i Jenny Packham 2016. Fot. za: harpersbazaar.co.uk, wwd.com, jennypackham.com

Trójwymiarowe kwiaty w projektach Angel Sanchez i Very Wang seksownie eksponują ciało, zasłaniając tylko te części, które tego wymagają.

Angel Sanchez i Vera Wang. Fot. za: harpersbazaar.co.uk, verawang.com

Angel Sanchez i Vera Wang. Fot. za: harpersbazaar.co.uk, verawang.com

Tym razem główną rolę odgrywają motylki, które przysiadły na crop topie i spódnicy. Poza pięknie prezentującymi się aplikacjami doceniam kwestie praktyczne – kieszenie i możliwość wykorzystania crop topu i spódnicy osobno, po ślubie.

Theia. Fot. za: wwd.com

Theia. Fot. za: wwd.com

Bardzo romantyczne kreacje, ozdobione aplikacjami 3D nie wymagają wielu dodatków. Ozdoba ta sprawi również, że sukienka nie będzie się zsuwać, co może stanowić problem przy górach bez ramiączek i rękawów.

Oscar de la Renta i Christos. Fot. za: oscardelarenta.com, wwd.com

Oscar de la Renta i Christos. Fot. za: oscardelarenta.com, wwd.com

Spektakularna kreacja Pronovias łączy w sobie aplikacje 3D oraz misterne hafty.

Pronovias. Fot. za: pronovias.com

Pronovias. Fot. za: pronovias.com

Biały i czarny łabędź – tak kojarzą mi się kreacje od Caroliny Herrery i Very Wang, w których główną rolę odgrywają pióra. Pięknie i z klasą.

Carolina Herrera i Vera Wang. Fot. za: carolinaherrera.com, verawang.com

Carolina Herrera i Vera Wang. Fot. za: carolinaherrera.com, verawang.com

Jeżeli nie chcesz iść do ślubu w bieli, projektanci wychodzą Ci naprzeciw, tworząc piękne kreacje w odcieniach écru i beżu.

Lela Rose i Jenny Packham. Fot. za: colincowieweddings.com i harpersbazaar.co.uk

Lela Rose i Jenny Packham. Fot. za: colincowieweddings.com i harpersbazaar.co.uk

Pióra pojawiły się również na krótkich sukienkach. To wykończenie pięknie będzie układać się w tańcu.

Marchesa. Fot. za: harpersbazaar.co.uk

Marchesa. Fot. za: harpersbazaar.co.uk

No i co powiecie? 3D w modzie ślubnej zapowiada się całkiem interesująco, prawda?