Czego nie robić u wizażysty- krótki poradnik

0
146
wizażysta
fot.

Ślub to jedna z tych okazji, kiedy większość z nas decyduje się na profesjonalny makijaż. Nie wszyscy zdają sobie jednak sprawę, że kilkoma prostymi ruchami pracę tę można bardzo ułatwić, lub wprost przeciwnie- uczynić ją dłuższą i trudniejszą do wykonania. Czego wystrzegać się przed wizytą u makijażysty? Zapraszam na (subiektywny) przegląd.

pastedGraphic.png

Punktualność

Klienci ze skłonnością do spóźniania się to naprawdę duży problem wśród usługodawców, który zrujnować może cały napięty plan dnia. Pamiętaj jednak, że niepunktualność szkodzisz głównie Tobie, bo w najlepszym przypadku usługa zostanie wykonana w pośpiechu, który, jak wiadomo, nie sprzyja precyzji, a może się także zdarzyć, że makijażysta odmówi wykonania usługi, bo ma na nią za mało czasu. Oczywiście nie wszystko można przewidzieć, a punktualność nie zawsze jest zależna od nas, ale w takich sytuacjach pamiętaj żeby zadzwonić i uprzedzić o spóźnieniu- to pomoże wizażyście efektywniej zaplanować czas.

fot. Photogenica

Pełen makijaż

Zapewniam Was, że wizyta u makijażysty w pełnym makijażu nie ma większego sensu, a dodatkowo- niepotrzebnie wydłuża cały proces. Na wykonanie usługi każdy rezerwuje sobie określony czas, który najczęściej nie przewiduje dodatkowych czynności. Jeśli nie wyobrażasz sobie wyjścia z domu kompletnie saute nałóż na twarz delikatny krem BB żeby wyrównać kolor cery- będzie go łatwiej zmyć niż zrobić pełen demakijaż, po którym cera najczęściej jest delikatnie podrażniona i zaczerwieniona. Czas leci, a makijaż nawet nie zaczęty i znowu wkrada nam się niepotrzebny pośpiech. 

Zobacz także: Koszyczek ratunkowy: weselny must-have

Testy i nowości

No nie jest tajemnicą, że przed wielkimi wyjściami nie należy eksperymentować z nowinkami kosmetycznymi, ani z inwazyjnymi zabiegami. Podrażniona skóra z widocznymi objawami alergii z pewnością nie sprzyja nieskazitelnemu wyglądowi, może więc warto wstrzymać się z testowaniem na bardziej dogodny czas? Oczywiście zaprawiony w bojach wizażysta poradzi sobie z ogarnięciem tego, co urodzi się na twarzy, jednak z pewnością efekt nie będzie tak powalający, jak mógłby być. Tuż przed ślubem postaw raczej na sprawdzoną pielęgnację. Świeża, dobrze nawilżona cera będzie Twoim największym sprzymierzeńcem.

Oszczędności

Wiecie, że do wizażystów przychodzą klientki, które przynoszą ze sobą swój podkład i oczekują sporych rabatów z tego tytułu? Sam pomysł jest nieco absurdalny, bo wartość użytego produktu to zaledwie niewielki ułamek ceny makijażu. Pamiętajcie, że decydując się na wizytę u wizażysty płacicie przede wszystkim za jego czas i umiejętności, wszak każda z nas ma je w swojej toaletce, a tylko nieliczni potrafią nimi wyczarować olśniewający make-up, który przetrwa całą noc.

Częściowa usługa

„Ja bym chciała tylko kreski na powiekach, bo nie umiem” albo „konturowanie poproszę”. Szczerze mówiąc nie sądzę, żeby któryś szanujący się fachowiec (a ufam, że Twój wizażysta to właśnie taka osoba) poszedł na taki układ, ale to nie wszystko. Takim rozwiązaniem sama ryzykujesz, że efekt końcowy będzie mocno niezadowalający. Pamiętaj, że makijaż musi być spójny, a jego poszczególne elementy- dopasowane do siebie. Trudno będzie osiągnąć zadowalający efekt wykonując makijaż „na raty”.

Poprawki na własną rękę

Kiedy wizażysta wykonuje Ci makijaż płacisz za pełną usługę, w tym- za poprawki. To nic złego, że Twoja wizja tego, jak masz wyglądać nie jest tożsama z gustem makijażysty. Jeśli jednak nie powiesz, czego oczekujesz, to może się okazać, że zamiast mocnego oka i delikatnych ust będziesz miała wytuszowane rzęsy i intensywnie czerwoną pomadkę. Jeśli efekt końcowy nie podoba Ci się, bo na przykład wolisz mocniejsze konturowanie, albo bardziej dramatyczną kreskę- powiedz o tym koniecznie. Nie próbuj poprawiać makijażu na własną rękę w domowym zaciszu, bo możesz go zepsuć.