Wszystko co musisz wiedzieć o diecie bezglutenowej

0
317
dieta bezglutenowa
fot. Pixabay

Jestem pewna, że chwilę po pierwszej wyprawie w poszukiwaniu odpowiednich strojów na Wasz wielki dzień podjęliście decyzję: od jutra dieta! W ferworze internetowych poszukiwań z pewnością natrafiliście na chyba najmodniejszą obecnie dietę bezglutenową. Jeśli rozważacie jej zastosowanie zapoznajcie się koniecznie ze wskazaniami i przeciwwskazaniami- nie wszystko co modne będzie dla Was zdrowe.

W ostatnim czasie gluten wyrósł, obok soli i białego cukru na wroga publicznego numer jeden. Wszystko za sprawą australijskiego naukowca, Petera Gibsona. Przeprowadzone przez niego w 2011 roku badania potwierdzały tezę, że osoby, które unikają w swojej diecie produktów bogatych w gluten są zdrowsze, czują się lepiej i są mniej zmęczone. Nic więc dziwnego, że przeciwko niepozornemu białku obrócił się cały świat, jednak… czy słusznie? Okazuje się, że nie do końca!

Główny winowajca

Rozważania na temat tego, czy dieta bezglutenowa to idealne rozwiązanie dla nas warto zacząć od poznania wroga. Czym właściwie jest ten znienawidzony przez maniaków zdrowego żywienia gluten? Najprościej rzecz ujmując jest to mieszanina dwóch roślinnych białek: gliadyny i gluteniny. To właśnie on odpowiada za to, że w cieście tworzą się pęcherzyki powietrza w trakcie wyrastania. Występuje właściwie w większości zbóż, dlatego też osoby cierpiące na celiakię stosować muszą restrykcyjną dietę. Ale co z pozostałymi? Czy rzeczywiście powinniśmy unikać glutenu jak ognia?

Zobacz także: Ślubny Blues: jak sobie radzić z poślubną depresją?

Błąd w badaniach

Okazuje się, że dieta bezglutenowa dla osób, które nie zmagają się z celiakią (czyli w dużym uogólnieniu- nietolerancją glutenu) wcale nie jest najlepszym rozwiązaniem. Co więcej, może okazać się, że nie tylko nie ma zbawiennego wpływu na organizm zdrowej osoby, ale wręcz mu szkodzi! Według specjalistów wyeliminowanie glutenu z diety bez konsultacji z lekarzem może prowadzić do niedoborów składników, które dla organizmu mają zbawienny wpływ, takich jak magnez, kwas foliowy, selen, czy cynk. Skąd więc taki boom na restrykcyjną dietę?

dieta bezglutenowa
fot. Pixabay

Okazuje się, że wszystko przez… błąd w badaniach! Wspomniany już przeze mnie naukowiec, w dwa lata po ogłoszeniu pierwszego raportu postanowił powtórzyć swój eksperyment. Twierdził, że pewne elementy nie dawały mu spokoju. Tym razem doświadczenie przeprowadzono w ściśle kontrolowanych warunkach i okazało się, że zdrowe osoby, którym podawano (bez ich wiedzy) tradycyjne, niepozbawione glutenu jedzenie, nie odczuły negatywnych skutków takiej diety (przynajmniej tak długo, jak długo nie zdawały sobie sprawy z tego, że ich posiłki nie są tak modne, jak mogło się im wydawać).

Dieta bezglutenowa: chwyt marketingowy

Oczywiście, chwilę po wybuchu szału na wszystko, co jest „gluten free”, półki sklepowe uginały się już od produktów spełniających wymogi restrykcyjnej diety. Biorąc jednak pod uwagę, że gluten znajdować się może w większości przetworzonej żywności, producenci jedzenia mieli (i nadal mają) olbrzymie pole do popisu. W końcu wyeliminowanie tego białka z lodów, czy też sałatki nie nastręczyło im zbyt wiele pracy, a cenę nowych, „zdrowych” produktów można było podnieść kilkukrotnie! Czysty, bezglutenowy zysk!

Ważny jest umiar!

Oczywiście, spożywanie dużej ilości białego pieczywa, czy makaronu to również nie jest najlepszy pomysł. Mocno przetworzone produkty pszenne są niezdrowe i tuczące, ale niewiele ma to wspólnego z glutenem. W każdej diecie warto zachować zdrowy rozsądek, a podążanie ślepo za modą może przysporzyć więcej szkody, niż pożytku. Namawiam za to do zgłębienia tajników diety, na którą decydujecie się przejść, żeby nie okazało się, że zamiast fantastycznego detoksu prosto z Instagrama zafundowaliście sobie niedobór makro i mikroelementów.