Zaproszenie ślubne: Wszystko na jedną kartę

Wchodzę? Sprawdzam? Karciane terminy i metafory mogą się przydać przy tworzeniu ślubnych zaproszeń (i nie tylko zaproszeń). Najważniejsze, by zawsze mieć jakiegoś asa w rękawie. Fot. za: 100layercake.com
Wchodzę? Sprawdzam? Karciane terminy i metafory mogą się przydać przy tworzeniu ślubnych zaproszeń (i nie tylko zaproszeń). Najważniejsze, by zawsze mieć jakiegoś asa w rękawie. Fot. za: 100layercake.com

Temat zaproszeń ślubnych jest niemal niewyczerpalny. Coraz wiecej wykonuje się ich na specjalne zamówienie państwa młodych, zgodnie z tematem przewodnim uroczystości. Tak samo było z tym, na które trafiłam teraz – w formie karty do gry.

Zawarcie związku małżeńskiego to odważna i niezwykle ważna decyzja, której musicie być pewni. Trochę trzeba postawić wszystko na jedną kartę! Oby była to najmocniejsza z talii kart – as (w dodatku kier!). W przypadku tego konkretnego zaproszenia karta sprawia, że goście nie zapomną, gdzie odbywa się wesele (The Ace Hotel, czyli po prostu hotel As).

Podoba się Wam ten pomysł? Aż chce się zawołać: wchodzę! Sprawdzam! :)